REKLAMA
Wkład Sophii Miltenberger do projektu „Co się tam dzieje?!”, przygotowanego przez studentów h_da
Transport publiczny powinien być dostępny i bezpieczny dla każdego. Jednak nawet w Darmstadt kobiety i osoby queer deklarują, że zachowują czujność w autobusach i pociągach, nawet w biały dzień.
Często nie jest to bezpośrednie zagrożenie, a raczej nieprzyjemne incydenty. Ktoś siada zbyt blisko, zaczyna rozmowę, mimo że ma na uszach słuchawki, albo nie przestaje się wpatrywać. Zbyt często obcy ludzie na dworcach kolejowych czy przystankach autobusowych naruszają przestrzeń osobistą lub zbliżają się, mimo wyraźnych sygnałów.
Takie doświadczenia zazwyczaj nie mają znaczenia dla przestępczości, ale pozostawiają po sobie ślad. Dlatego HeinerLiner był dla wielu alternatywą. Jednak od lutego usługa transportu wahadłowego HEAG kursuje tylko wieczorami, w nocy i w weekendy. Powodem jest napięty budżet. „Zależało nam na utrzymaniu usługi mimo wszystko” – wyjaśnia Paul Georg Wandrey (CDU), miejski szef ds. mobilności.
Bezpieczeństwo na papierze – niepewność w życiu codziennym
Ale czy to wystarczy? Według policyjnych statystyk przestępczości w Hesji, Darmstadt nie jest uważane za szczególnie niebezpieczne. Komenda Główna Policji Południowej Hesji, po przeprowadzeniu dochodzenia, stwierdziła również, że z punktu widzenia policji transport publiczny w Darmstadt nie jest miejscem o dużym potencjale przestępczym, mimo że przestępstwa zdarzają się tam od czasu do czasu.
Ale statystyki nie mówią wszystkiego. Jeśli zapytasz kobiety lub osoby queer, historie o naruszaniu granic nie należą do rzadkości. Nawet policja przyznaje: „Subiektywne poczucie bezpieczeństwa zazwyczaj nie znajduje odzwierciedlenia w obiektywnych danych. Nagłówki o molestowaniu lub przemocy często prowadzą do poczucia niepewności – nawet jeśli rzeczywiste ryzyko jest zazwyczaj przeceniane”
„Nie próbuję siać paniki” – mówi Lara (20), studentka pracy socjalnej na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Darmstadt. „Ale przestrzenie publiczne nie są jednakowo bezpieczne dla wszystkich. I czuć to nawet w biały dzień. Często korzystam z HeinerLinera w nocy, zwłaszcza po tym, jak doświadczyłam dwóch sytuacji na Luisenplatz, w których naprawdę się bałam. Ale nawet w ciągu dnia pocieszająca była świadomość, że mogę zadzwonić do HeinerLinera, jeśli nie jestem pewna. Tęsknię za tym”
Nowe środki i nowe obawy?
W połowie marca miasto uruchomiło program ratunkowy „Bezpieczne Centrum Miasta”. Obejmuje on wzmożone patrole policyjne oraz strefę wolną od broni i noży w transporcie publicznym. Środki te mają na celu poprawę bezpieczeństwa. Jednak jednocześnie zwiększają widoczność przestępczości. „Obszary o dużym natężeniu ruchu, takie jak Luisenplatz, stwarzają więcej możliwości popełnienia przestępstw ze względu na większą liczbę osób ” wyjaśnia rzecznik komendy głównej policji. Doniesienia o nożach sprężynowych w pociągach i narkotykach znalezionych na przystankach autobusowych to pojedyncze incydenty, ale kumulują się w odbiorze społecznym. Osoby, które już czują się nieswojo, w takich wiadomościach częściej znajdują potwierdzenie swoich obaw niż pocieszenie.
„„Uważam, że to ważne, żeby HeinerLiner istniał – nawet jeśli sam z niego nie korzystam” – mówi Samuel (26), student inżynierii na Uniwersytecie Technicznym w Darmstadt. „Jestem wysoki i silny, rzadko czuję się zagrożony. Ale kiedy myślę o mojej dziewczynie, chciałbym, żeby mogła korzystać z HeinerLinera również w ciągu dnia. Często widywałem kobiety zaczepiane w pociągu”
Mobilność z ograniczeniami
Oczywiście, w wielu dużych miastach kobiety podróżują autobusami i pociągami – i docierają tam bezpiecznie. Ale równie prawdziwe jest to, że wiele z nich świadomie unika transportu publicznego. Te, które mogą, korzystają z transportu publicznego, robią objazdy lub planują swoje zajęcia tak, aby dotrzeć do domu przed zapadnięciem zmroku.
Jest to szczególnie trudne dla tych, którzy przeprowadzili się do nowego miasta na studia lub szkolenie zawodowe. Bez bliskości rodziny i długoletnich przyjaciół brakuje siatki bezpieczeństwa. Ci, którzy nie mają z kim się skontaktować w nagłych wypadkach, wolą unikać potencjalnego ryzyka. Dla wielu młodych kobiet oznacza to odwoływanie spontanicznych spotkań towarzyskich lub po prostu nie wychodzenie wieczorami. Nie dlatego, że zawsze jest to niebezpieczne, ale dlatego, że po prostu nie chcą podejmować ryzyka.
HeinerLiner był również ważnym elementem codziennego życia osób z niepełnosprawnościami fizycznymi. Niektóre pojazdy zostały specjalnie przystosowane do potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkich w 2022 roku. Co więcej, wirtualne przystanki były często bliżej niż regularne przystanki autobusowe. Ponieważ w Darmstadt nie ma obecnie dostępnej sieci taksówek, autobus wahadłowy był dla wielu osób jedynym elastycznym sposobem samodzielnego poruszania się w ciągu dnia.
Alternatywy?
Taksówka? Dla wielu nieosiągalna – zwłaszcza przy regularnym korzystaniu. Ci, którzy nadal chcą zachować elastyczność, mogą skorzystać z usług takich jak Uber. Aplikacja wyświetla kierowców z ocenami i typami pojazdów. Wiesz, kto Cię odbierze. A jeśli jesteś elastyczny, często możesz znaleźć tańsze przejazdy, korzystając z opcji oszczędnościowej.
Policja oferuje również wskazówki dotyczące większego bezpieczeństwa: „W transporcie publicznym siadaj blisko kierowców lub w pojazdach z dużą liczbą pasażerów. Jeśli jesteś nękany, mów głośno, zwróć na siebie uwagę – i bezpośrednio poproś o pomoc”
Bezpieczeństwo wymaga struktur, które uwzględniają zróżnicowane realia. Dlatego wielu tęskni za HeinerLinerem.
Źródła:
Wyróżnione zdjęcie: HEAG Mobilo
Biuro prasowe Komendy Głównej Policji Południowej Hesji
www.heagmobilo.de/pressemeldungen
www.presseportal.de/blaulicht/r/Darmstadt
Niniejszy artykuł powstał w ramach projektu „Was da los” – redakcji prowadzonej przez studentów kierunku Dziennikarstwo Internetowe na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Darmstadt (h_da). DA.news wspiera projekt i publikuje wybrane artykuły na swojej platformie. Więcej informacji i artykułów można znaleźć tutaj oraz na stronie: www.was-da-los.de