Spektakularny mecz na Böllenfalltor – świetna walka, ale za mało, żeby awansować
SV Elversberg zremisowały 3:3 w blasku jupiterów w sobotni wieczór . Pomimo gry w dziesiątkę, Lilies pokazali imponującą wolę walki i zdobyli punkt – który jednak prawdopodobnie nie wystarczy do spełnienia ich marzeń o awansie.
Drużyna z południowej Hesji rozpoczęła mecz wymarzony, obejmując wczesne prowadzenie za sprawą Patrica Pfeiffera i Frasera Hornby'ego. Jednak tuż przed przerwą doznała podwójnego ciosu: najpierw Pfeiffer otrzymał czerwoną kartkę w 44. minucie, a następnie piłka po rzucie wolnym, niestety, trafiła do siatki – Darmstadt nagle przegrywało 2:3.
Świetne morale pomimo przewagi liczebnej
Nawet w osłabieniu Darmstadt nie poddał się i wyszedł z szatni z ogromną energią. Zaledwie kilka minut po wznowieniu gry Hornby miał dobrą okazję (48. minuta), ale szybko zrewanżował się: po znakomitej akcji z Isakiem Lidbergiem, napastnik strzelił gola wyrównującego na 3:3 (51. minuta).
Napędzani wyjątkową atmosferą stadionu, Darmstadt włożył w mecz całe swoje serce. Dziesięciu pozostałych zawodników walczyło z pasją, biegając, szarżując i pracując niestrudzenie aż do ostatniego gwizdka. Kapitan Marcel Schuhen mówił później o „wyjątkowej energii”, która niosła drużynę.
Mimo że zdobycie punktu prawdopodobnie nie wystarczy do walki o awans, SV 98 zaprezentowało grę, którą kibice celebrowali – niemal jak zwycięstwo.
Najlepsze zdjęcia z meczu, rozgrywanego przy sztucznym świetle, można zobaczyć w galerii zdjęć na stronie DA.news .
