REKLAMA
Czerwona kartka dla Pfeiffera oznacza pierwszą porażkę od października
Darmstadt 98 nie zdobyło punktów w lidze. Przegrali na wyjeździe z SG Dynamo Drezno
W pierwszym kwadransie obie drużyny prezentowały wyrównany poziom. Posiadanie piłki było wyrównane, ale to goście z południowej Hesji oddawali groźniejsze strzały.
Kontrowersyjna czerwona kartka i szybki dublet przed przerwą
Tuż przed przerwą Patric Pfeiffer poślizgnął się w polu karnym i w zamieszaniu złapał przeciwnika. Sędzia Erbst uznał incydent za faul i pokazał mu czerwoną kartkę (42'). To była surowa decyzja, zwłaszcza że wcześniejsza podobna sytuacja z udziałem Isaca Lidberga zakończyła się jedynie żółtą kartką.
Mając przewagę liczebną, gospodarze bezwzględnie wykorzystali wolną przestrzeń: Vermeij zdobył dwie bramki w doliczonym czasie gry pierwszej połowy (45+1, 45+2) i w ciągu kilku sekund zapewnił Drezno drogę do zwycięstwa.
Próba dogonienia po wznowieniu gry
Osiem minut po wznowieniu gry obie drużyny były wyrównane. Lemmer otrzymał drugą żółtą kartkę (53. minuta) po dwóch faulach popełnionych w krótkim odstępie czasu.
Darmstadt zdominował posiadanie piłki, ale rzadko znajdował luki w defensywie Drezna. Groźnych strzałów na bramkę było niewiele. W końcówce Darmstadt rzucił się do przodu – i został złapany na kontrataku. Daferner podwyższył na 3:0 w 81. minucie.
Pomimo znacznej straty, Darmstadt nie poddało się. W 90. minucie Yosuke Furukawa najszybciej zareagował na strzał z dystansu Niklasa Schmidta, zmniejszając stratę do 1:3. W doliczonym czasie gry „Lilies” przeprowadzili jeszcze kilka ataków w pole karne, ale nie udało im się powiększyć dorobku bramkowego.
Tym samym zakończyła się passa meczów bez porażki – po tym, jak przez długi czas losy meczu były otwarte, a kluczowa scena tuż przed przerwą przesądziła o jego losach.
Zdjęcia z gry są już dostępne w galerii zdjęć na stronie DA.news.