REKLAMA
Przedstawione przez dealer ISer Car w Riedstadt
Wczesne dwa gole Lidberga otwierają drużynie Lilies drogę do zwycięstwa
Po czterech porażkach bez strzelenia gola, SV Darmstadt 98 zaliczył imponujący powrót, zapewniając sobie ważne zwycięstwo u siebie dzięki świetnemu występowi. „Lilies” pokonali FC Schalke 04 2:0 (2:0), przerywając w imponujący sposób swoją niemoc strzelecką.
Mecz u siebie z Schalke rozpoczął się wymarzonym początkiem: już po trzech minutach Isac Lidberg przedarł się skrzydłem i potężnym strzałem w dalszy róg bramki dał swojej drużynie wczesne prowadzenie. Zaledwie dwie minuty później Szwed ponownie wywołał owacje kibiców Böllenfalltoru: Luca Marseiler zagrał precyzyjne podanie, które Lidberg spokojnie przelobował nad bramkarzem, ustalając wynik na 2:0. Dzięki temu szalonemu startowi SV 98 położyło podwaliny pod swój sukces już na początku.
Gospodarze pozostali bardziej aktywną drużyną i stracili niewiele bramek w obronie. Kolejny strzał Andreasa Müllera (7. minuta) nie trafił w bramkę, ale Darmstadt pewnie kontrolował grę. W drugiej połowie Darmstadt bronił prowadzenia z wielkim zaangażowaniem i pozwolił gościom na niewiele okazji.
Schalke musiało grać ostatnie minuty w dziesiątkę, po tym jak Grüger został wyrzucony z boiska w 76. minucie za drugą żółtą kartkę. Na sześć minut przed końcem Hornby spróbował szczęścia strzałem z półobrotu, ale i ten okazał się niecelny (84'). Nie zmieniło to jednak faktu, że Darmstadt odniosło zasłużone zwycięstwo, pewnie wygrywając i zdobywając tym samym trzy ważne punkty.
Dzięki temu zwycięstwu SV Darmstadt 98 zyskało trochę przestrzeni na dole tabeli i wysłało ważny sygnał w walce o uniknięcie spadku. Odważna gra, wymarzony początek i skoncentrowana obrona sprawiły, że wieczór na stadionie Böllenfalltor był niezwykle przyjemnym widowiskiem piłkarskim.
(CZERWONY/jasny)