REKLAMA
Tydzień górskich przygód pomiędzy Garmisch-Partenkirchen, Eibsee i szczytem Zugspitze
Klub Odenwald (OWK) Groß-Gerau wybrał się na pełen wrażeń tydzień pieszych wędrówek po Alpach Bawarskich. Celem wyprawy był tradycyjny kurort Zugspitze, Garmisch-Partenkirchen , gdzie 38 uczestników spędziło tydzień, eksplorując piękno gór na zróżnicowanych trasach.
W dniu przyjazdu grupa wybrała się na spacer, aby podziwiać urocze domy z muru pruskiego, stare gospodarstwa i przytulne uliczki miasteczka.
Wędrówki na Wanku i na Zugspitze
Pierwszym punktem programu była wędrówka na Wank , lokalną górę Garmisch-Partenkirchen. Po wjeździe kolejką linową Wankbahn, wędrowcy podziwiali wspaniałe widoki i napotykali po drodze liczne ławki, na których znajdowały się cytaty znanych poetów i filozofów. Szczególnie imponujące były swobodnie biegające konie z dzwoneczkami na szyjach.
Punktem kulminacyjnym tygodnia była wyprawa na Zugspitze . Pod błękitnym niebem członkowie OWK dotarli koleją zębatą i lodowcową na najwyższy szczyt Niemiec, 2962 metry. Wizyta po stronie Tyrolu, panoramiczny widok na jezioro Eibsee i obowiązkowe grupowe zdjęcie przy złotym krzyżu na szczycie dopełniły całości.
Przez wąwóz Partnach i do Eckbauer
wąwóz Partnach , była wyczerpująca, ale imponująca . Po przejściu wąwozu szlak wił się w górę do schroniska Eckbauer na wysokości 1236 metrów. Po orzeźwiającej przerwie zjechaliśmy kolejką linową Eckbauer z powrotem do doliny.
Wędrówki wysokogórskie i obcowanie z naturą
Pomimo mżawki, grupa wybrała się kolejką linową Alpspitzbahn na szczyt Osterfelderkopf (2050 m n.p.m.) . Fragment ścieżki przyrodniczej, wraz z krzyżem szczytowym i olbrzymim rejestrem szczytowym, oferował imponujące widoki. Po postoju w schronisku Kreuzeckhaus, prowadzonym przez Niemiecki Związek Alpejski (DAV), zjechali do doliny kolejką linową Kreuzeckbahn.
Wędrówki wokół jeziora Eibsee i idyllicznego jeziora Badersee w pobliżu Grainau pozwoliły nam również podziwiać Alpy w ich najpiękniejszej odsłonie. Ostatni etap podróży prowadził nad jezioro Riessersee, gdzie odwiedziliśmy historyczny, naturalny tor saneczkowy z czasów igrzysk olimpijskich.
Dzięki przewodnikowi turystycznemu
Na zakończenie wyprawy Annerose Kohlhaas drobne upominki przewodnikom Heinzowi Pitzerowi i Rosel Wolk w dowód uznania za znakomitą organizację. Grupa pokonała łącznie około 53 kilometrów i 1380 metrów przewyższenia . Po tygodniu pełnym wspólnych wrażeń nadszedł czas pożegnania – ostatnim spojrzeniem na góry.
(GROSS-GERAU – RED/OWK)